Chrzest i Synagoga zreformowana

Problem jest wszakże bardziej skomplikowany. Dzieje asymilacji Żydów do kultury niemieckiej to jeden z najbardziej dramatycznych rozdziałów w historii kultury europejskiej. Już w latach dwudziestych XIX w. niemieccy zamożni Żydzi oddawali swe dzieci do chrześcijańskich szkół, zawierali związki małżeńskie z chrześcijanami, przyjmowali chrześcijańskie imiona i nazwiska, i całkiem licznie przechodzili, jak ojciec Karola Marksa, na protestantyzm. Ułatwiało ten proces utworzone w 1822 r. z inicjatywy króla pruskiego Towarzystwo Krzewienia Chrześcijaństwa wśród Żydów, nieszczędzące także materialnych ułatwień. Z drugiej strony, państwo pruskie od 1823 r. naciskało na gminy żydowskie, by wprowadzały język niemiecki jako język kultu religijnego, uważając Żydów za Prusaków wyznania mojżeszowego. Z kolei wykształceni Żydzi, w odpowiedzi na falę pogromów, założyli w 1819 r. Towarzystwo Kultury i Nauki Żydowskiej, które miało łączyć nowoczesność z tradycją. Jak trudny był to szpagat, dowodzi fakt, że założyciel Towarzystwa ochrzcił się. Chrzest uchodził za "lekarstwo na wszelkie żydowskie bóle" i "bilet wstępu do kultury europejskiej". Wierząc nie tyle w dogmaty, ile w nową religię wieku rozumu - wykształceni Żydzi ściągali na siebie gromy zarówno ze strony chrześcijańskich jak i żydowskich konserwatystów, podejrzewających neofitów o chłodne wyrachowanie. Heine wielokrotnie szydził z gorliwości, z jaką neofici dostosowywali się do niemieckiego otoczenia, ale sam przed śmiercią na paryskiej emigracji przeszedł na katolicyzm.


india calling card - hotel kraków - oświetlenie - Pożyczki gotówkowe - stojaki - projektowanie stron www - biuro rachunkowe - Drzwi wewnętrzne - Najlepsze akcesoria do noki - cheap vps - sklep internetowy - Pozycjonowanie